Jesteś inna

Fot. Ola, www.timrillphotography.com

Uwielbiam ludzi nieustannie dostarczających mi dawki absurdu. Mówiących mi, że jestem inna, niż byłam kiedyś albo, że nie spodziewali się po mnie danych zachowań. Wyrywa mi się zduszony chichot, kiedy ktoś sugeruje mi szajbę, tylko dlatego, że w wyniku splotu kilku sytuacji i obserwacji zachowań ludzi, kompletnie nie potrafiących się w tych sytuacjach odnaleźć, skończyła mi się cierpliwość. I wreszcie wszem i wobec, po kolei, zaczęłam otwarcie mówić, co mi się nie podoba i co tak naprawdę sobie myślę o tym wszystkim, co się dzieje.

Inaczej zachowywałam się w liceum, którego nienawidziłam i którego nie miałam odwagi zmienić, kiedy użerałam się z paroma nauczycielami oderwanymi od rzeczywistości i przysłuchiwałam się prestiżowym rozmowom bananowych dzieciaków. Inaczej, na kierunku studiów, który mnie zupełnie nie interesował. Inaczej na imprezach, na których nie odnajdywałam się w towarzystwie, bo okazywało się, że otacza mnie banda snobów, z którymi nawet nie mam o czym porozmawiać, bo nie wiem jak smakuje kopi luwak. Inaczej na melanżach, na których ludzie spili się w trzy dupy, a ja w tym czasie rozmyślałam, jakby się tutaj po angielsku wymknąć. Inaczej, na rodzinnych spotkaniach, kiedy wiedziałam, że nie ma sensu zabierać głosu w danym temacie, bo i tak moje zdanie nie zostanie wysłuchane. Inaczej, na weselach, na których głowa pękała mi od discopolo i wszyscy razem ”Przez te oczy zieloooooone”.

Inaczej zachowuję się wśród ludzi, z którymi nadaję na tych samych falach i inaczej, z takimi, z którymi nie jestem w stanie dogadać się wcale. Inaczej, kiedy jestem podekscytowana i zaciekawiona i inaczej, kiedy jestem znudzona i zmęczona. Inaczej, kiedy jestem spokojna i inaczej, kiedy jestem zestresowana.

Jeśli kogoś ocenia się tylko i wyłącznie po tym jak zachowuje się w jednym miejscu, w konkretnej sytuacji i wśród tych samych ludzi, no to może się zdziwić, kiedy okazuje się, że na postawie małej ilości jednolitych danych tworzy charakterystykę osoby, która w rzeczywistości jest zupełnie inna.