Sowy

Fot. Ola, www.timrillphotography.com

Jestem sową. Uwielbiam wieczory i noce, kiedy świat jest pogrążony w mroku. Wszyscy dookoła śpią, a ja mam spokój. Zmysły się wyostrzają. Łatwiej się skoncentrować, łatwiej myśleć, łatwiej pisać.  Odwlekam cudowny moment przyłożenia głowy do poduszki i przekroczenia progu między jawą a snem. Zanim to nastąpi lubię mieć poczucie, że w pełni wykorzystałam miniony dzień. Kiedy przepełnia mnie satysfakcja i wdzięczność, sny są o wiele bardziej kolorowe i intensywne.